Dwie Córki

Dwie Córki

środa, 1 kwietnia 2015

Nosimy, nosimy, nic się nie boimy! #nicminiewisi

Akcja #nicminiewisi dzień trzeci. Coraz większy zasięg!

Nowe osoby włączają się do promowania dobrego noszenia, piszą o tym portale, haszów na instagramie i facebooku przybywa. Wspaniale! Nie sądziłam, że to się może tak roznieść. Ale dobro zawsze niesie się szeroko! 


Dobrze nosicie w Polsce, ale również i za granicą. Wspiera nas Lovebabywearing, który pięknie przetłumaczył hasza na angielski (nic mi nie wisi - there is nothing I do not care for & there is nothning that hangs down here) <3

Pytacie jakie nosidła są dobre. Nie wiem czemu tak wielu z Was boi się chusty. Rozumiem, że 5m materiału może wyglądać nieco groźnie za pierwszym razem, ale zapewniam, że dość szybko się oswaja. Bardzo polecam instytucję Doradcy Noszenia - jeśli macie kłopot ze znalezieniem takowego w swoim miejscu zamieszkania, piszcie! Postaram się pomóc. 

Piszecie, że "tylko nosidła ergonomiczne są dobre". Otóż nie. Samo określenie "ergonomiczny" oznacza jedynie, że nosidło ma klamry. Ot, zagadka rozwiązana. Czy każde nosidło z klamrami jest ok? No właśnie.

Jeśli chcecie nosić swoje dziecko w nosidle nie zostawiajcie wyboru przypadkowi. Wgryźcie się w temat. Dokładnie tak jak w przypadku wózka, którego zwykle szukacie miesiącami (zwykle ok.9 ;) ). 

Nosidło jest dla dzieci SIEDZĄCYCH. Wkładka noworodkowa nie załatwia sprawy. I tutaj nie ma usprawiedliwiania "a, bo noszę tylko chwilę, aaa bo tylko 15 min dziennie, jak idę wyrzucić śmieci", bo wybierając fotelik do auta sprawdzacie crash testy i nawet jeśli mało jeździcie nie przekonuje Was to do wybrania tańszej i mniej bezpiecznej wersji. Bo (mój ulubiony tekst internetów) KAŻDA MATKA CHCE JAK NAJLEPIEJ DLA SWOJEGO DZIECKA, to niech, do licha, robi jak najlepiej!

Niech wybierze nosidło, które:

1) ma SZEROKI panel pod pupą, który sięga od kolanka do kolanka (jeśli dziecko w nosidle siedzi w szpagacie to znaczy, że jest ZA WCZEŚNIE i musi jeszcze trochę urosnać), ten panel wspiera układ kostny i powoduje, że dopiero rozwijające się biodra ustawione są w fizjologicznej pozycji;

2) jest MIĘKKIE, czyli dokładnie otula ciałko małego człowieka (kręgosłup ułoży się w literkę C), a nie będzie zbroją, w którą wsadzamy dziecko;

3) posiada PAS BIODROWY do zapięcia na noszącym. I ten pas utrzymuje nosidło w stabilnej pozycji. Załóż na siebie nosidło, wsadź do środka poduszkę i POTKNIJ SIĘ. I jak? Wszystko ok? Nosidło nie powinno ani drgnąć.

4) odcinek szyjny kręgosłupa dziecka będzie zabezpieczony - między nosidłem a szyją nie może być wolnej przestrzeni;

5) producent nie informuje o możliwości noszenia przodem (!!! never)

Nie, nie tylko Tula jest jedynym słusznym nosidłem na rynku (choć ma najładniejszy dizajn). Wiecie jakie są inne?

- Manduca
- Bondolino
- Boba
- Emeibaby
- Ergobaby
- i wreszcie Mei Tai, który łączy w sobie nosidło i chustę, i można go uszyć na wymiar, lub Madame GooGoo.

Jeśli przeraża Was cena nosidła dowiedzcie się gdzie można je wypożyczyć lub wypróbować przed zakupem. I znów - jeśli macie z tym kłopot, odezwijcie się, pomogę znaleźć.

Kompedium wiedzy o noszeniu, chustach i dobrych nosidłach znajdziecie tu, u Mo Bloguje. Chustowe guru internetów.




31 komentarzy:

  1. kochana jeszcze Madame Googoo- można ją znaleźć na fb- robi przepiękne ergonomiki <3 Podobno bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a napisałam :) obok Mei Taia :)

      Usuń
    2. o no jest moja ulubiona, nie doczytałam ;)

      Usuń
  2. Ja jakoś wole chustę od nosidla :) chociaż nie wykluczam w przyszłości zakupu :)
    Ale Motanie na plecach jest dla mnie jak czarna magia :)

    Dołączymy do akcji jak wrócimy do domu :) pozdrawiamy

    Potworkowakraina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plecak wymaga wprawy, ja ciągle nie umiem ;) tylko z pomocą, a jest mega wygodny.
      dołączcie koniecznie! czekam na Was :)

      Usuń
  3. Cały czas myślę i myślę nad noszeniem... i to myślenie zajeło mi już 8 miesięcy. Czy za późno już na noszenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jest za późno :) Jak najbardziej możecie się zacząć nosić teraz.

      Usuń
    2. Potwierdzamy: nigdy nie jest za późno :) Starszego synka zaczęliśmy motać właśnie w wieku 8 m-cy i po pierwszej nieudanej próbie zakończonej płaczem i wyrywaniem się motaliśmy z powodzeniem baaardzo długo. Ostatni wspólnie zdobyty szczyt górski był w wieku 3,5 roku (na szczęście synek należy do tych drobniejszych ;) )

      Usuń
  4. Ja mam taką wykochaną już nadziewaną czekoladę (tyle ze słodyczy mi zostało:P) ale nie powiem że marzy mi się tula, kiedyś się skuszę w odległym czasie

    OdpowiedzUsuń
  5. Zobaczylam akcje na insta. Kurcze, a ja mam takie nosidło: http://amazonas-baby.pl/produkty/chusty-i-nosidla/smart-carrier. Myslalam, ze dobre, producent tak pisze. Ale czy napewno..? I czy mojego dwumiesieczniaka moge w nim nosic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego nosidła, ale po obejrzeniu zdjęć widzę, że ten rozstaw nóżek ma całkiem sensowny. Myślę, że możesz w nim nosić, ALE Kochana! Dopiero jak Twój Dwumiesięczniak zacznie samodzielnie siedzieć. Dokładnie tak jak opisałam w poście :) Teraz jeśli chcecie się nosić polecam Ci chustę. Napisz skąd jesteś, bo jeśli się obawiasz samodzielnego motania, sporóbuję namierzyć dla Ciebie Doradcę :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    3. Ja się pochlastam, znowu zamiast "odpowiedz" dałam "usuń"!!! Wrrrrr... Przepraszam!
      Tu jest link do naszej bliźniaczej grupy chustowej z Poznania https://www.facebook.com/groups/chusty.poznan.grupa dołącz, znajdziesz tam pomoc :)
      Co do tego co zaleca producent - no niestety.. Nie można wszystkiego brać bezkrytycznie, bo "tak jest napisane". Nosidła wymuszają pozycję siedzącą, więc dziecko które nie siedzi nie może być w nim noszone. Twoja Mała jest mądra i daje Ci doskonałe wskazówki :)

      Usuń
  6. Czyli w mei tai też można nosić dopiero jak dziecko siedzi? Co powiesz o takich http://pl.lennylamb.com/nodes/2_nosidelka_mei_tai ? Moja córcia ma 4 miesiące, uwielbia byc noszona na rękach, pręży się już do siadania i poważnie zastanawiam się nad zakupem nosidełka... Może wiesz gdzie w Toruniu/Bydgoszczy można nosidełka wypożyczyć? Warto kupić nosidełko używane? Czy moje drugie dziecie będzie mogło używać tego samego nosidła po starszej siostrze? :)
    P.S. Dzięki Ci za akcję "nic mi nie wisi", trochę mnie uświadomiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato, w nosidle dziecko siedzi, a więc i bez niego musi:) Poczekaj jeszcze chwilę. MeiTai jest w porządku. Dokładnie w Bydgoszczy masz naszego partnera https://www.facebook.com/chusteczka.sklep - oferta specjalna na hasło akcji, rabat na konsultacje i chusty. Odezwij się tam, a na pewno dobrze Cię pokierują, to certyfikowany doradca noszenia. Cieszę się, że akcja przyczyniła się do zwiększenia świadomości :) Możesz nosić wszystkie swoje dzieci w jednym nosidle, one są bardzo dobrej jakości, używane jak najbardziej też możesz kupić. Powodzenia, daj znać na czym stoicie, a najlepiej to wyślij mi zamotane zdjęcie :) Pozdrowienia!

      Usuń
  7. A co sądzisz o babybjorn np takim http://scandinavianbaby.pl/product-pol-106-BABYBJORN-nosidelko-ORIGINAL-COTTON-Granatowe.html?gclid=CMax1fDU-MQCFYsNcwodZzQAPg

    My mamy ten model ale nasłuchałam się trochę złego i zdruniałam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to właśnie jedno z popularnych wisiadełek :( Jest sztywne, nie dopasowuje się do kształtu ciała dziecka, kręgosłup nie układa się w literę C. Panel pod pupą jest za wąski, przez co biodra nie są ustawione w żabkę, a cały ciężar opiera się na kroczu dzidziusia. Odsyłam Cię do wywiadu z panią doktor ortopedą dziecięcą, publikowałam go kilka dni temu. Cechy dobrego nosidła, które powoduje, że nosimy w fizjologicznej pozycji to: szeroki panel który sięga od kolanka do kolanka, (ten, na którym dziecko siedzi); miękki materiał, otulający ciało oraz szeroki pas biodrowy do zapięcia na noszącym - taki który stabilizuje i sprawia, że nawet jak się potkniesz to nosidło ani drgnie. Skąd jesteś? Może znajdziemy koło Was punkt, w którym przymierzycie dobre nosidło? I w jakim wieku jest Twój bobas? :)

      Usuń
    2. Ojej ojeje!! Czytam i przerażam:(
      Mam syna 1,5 roku niestety nie chciał chusty ( może ja nie potrafiłam go dobrze zamotać) ani Bbjorna - tu widzę że na jego szczęście. Teraz za 2 tygodnie mam termin z drugim bobasem i już się szykuję mentalnie do chustowania. Wstępnie się umówiłam z Moniką z Zamotani więc jestem dobrej myśli...ale mam też to nieszczęsne Bbjorn i nie wiedziałam co z nim zrobić. Teraz zdecydowanie sobie odpuszczę i może poszukam gdzie mogę przymierzyć lub wypożyczyć Tulę? Słyszałam że jest taka możliwość. Może mój starszak dałby się przekonać...:)

      Usuń
    3. Aaa i jestem z Warszawy:))

      Usuń
  8. A czy "ergonimiczne" nie oznacza raczej: nadajace fizjologiczna pozycje dziecku, raczej niz "ma klamry"? Jak sama piszesz do ergonimikow zalicza sie tez mei tai, ktore przeca klamr nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nosidła mogły ustawić status na Facebooku to brzmiałby on: "It's complicated" ;)
      Prawdą jest wszystko co piszesz! Zaczęto nadużywać określenia "ergonomiczny" - zwłaszcza producenci wisiadełek. Sprowadzono ten termin do klamr, całkowicie pomijając jego pierwotne znaczenie. Staram się zwracać uwagę, by wybierając odpowiednie nosidło nie kierować się nazwą "ergonomiczne" wypisaną na opakowaniu. Bo dziś ergonomiczne z nazwy nosidło wcale nie musi być takim w rzeczywistości :(

      Usuń
  9. Bondolino jest ponoć od 0 msc. Czy można w nim nosić zanim dziecko zacznie siadać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko to zależy kogo spytasz :) Oczywiście są szkoły, które mówią, że Bondolino i Marsupi (o ile są prawidłowo podociagane) mogą służyć od urodzenia, bo są miękkie i mają regulowane panele. Natomiast ja mówię nie - każda wkładka do nosidła czy nosidło przystosowane do noszenia noworodków to zwykły półśrodek. Nie uzyskasz w nich pozycji jaką dzidziuś przyjmuje w chuście. I zawsze polecam najpierw oswajanie chusty pod okiem Doradcy. Warto. A na nosidło przyjdzie czas :)

      Usuń
  10. Moniko to zależy kogo spytasz :) Oczywiście są szkoły, które mówią, że Bondolino i Marsupi (o ile są prawidłowo podociagane) mogą służyć od urodzenia, bo są miękkie i mają regulowane panele. Natomiast ja mówię nie - każda wkładka do nosidła czy nosidło przystosowane do noszenia noworodków to zwykły półśrodek. Nie uzyskasz w nich pozycji jaką dzidziuś przyjmuje w chuście. I zawsze polecam najpierw oswajanie chusty pod okiem Doradcy. Warto. A na nosidło przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam, czy wszystkie nosidła babybjorn są "wisiadłami"? Dostaliśmy w prezencie ten model http://scandinavianbaby.pl/product-pol-2123-BABYBJORN-WE-nosidelko-ergonomiczne-kobalt-niebieski.html , który nie wygląda na typowe wisiadło... ostatnio dowiedziałam się, że babybjorn nie są polecane... I zastanawiam się czy w ogóle nosić w nim synka... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nosidełko moim zdaniem jest istotne i wygodne. I kosztuje grosze. Przynajmniej w sklepie Kraina Dziecka Katowice.

    OdpowiedzUsuń