Dwie Córki

Dwie Córki

piątek, 6 lutego 2015

Sraczka

Konkurs Blog Roku 2014 trwa w najlepsze. Internety zalewa fala zdjęć i tekstów z informacją gdzie, jak i po co wysłać smsa. Ja też startuję, pamiętacie? Nie z blogiem, bo to jeszcze nie mój czas, a poza tym przez rok weszło tu Was tyle, co do słynnych "blogiń" wchodzi przez miesiąc - więc... nie z blogiem, a z tekstem. Tekstem, którego, nie powiem, chciałabym aby przeczytała pani Joanna Bator, i który nie zginąłby w czeluściach internetów. Jeśli Was porusza, jeśli chcielibyście tego samego co ja i jeśli jeszcze nie wysłaliście smsa - zróbcie to (T12152 na 7122). Tak, wiem, można kupić pakiet smsów na Allegro, ale szczerze mam nieco inne plany w związku z moim ostatnim macierzyńskim na koncie.

No właśnie. Można kupić sobie kolejny etap, po którym blogera zaleje fala fejmu, sławy i fleszy. Zanim weszłam w ten światek nawet nie zdawałam sobie sprawy, że blogosferą rządzą takie a nie inne prawa, że istnieje coś takiego jak "netykieta" i że siara pisać komuś komentarz na facebooku z konta fanpejdża. A tu proszę. Codziennie uczę się czegoś nowego.

No więc sraczka. Kupują, rozdają, wysyłają prezenty, organizują startery - wszystko za cenny sms z kodem. Trochę miałam nadzieję, że to będzie sprawiedliwy konkurs, ale tylko utwierdziłam się przekonaniu, że wszystko, co na lajki-srajki sprawiedliwe być nie może. Więc walczymy o to, kto jest bardziej obrotny i ma większa ilość znajomych.

Ale! 
Żeby nie było - są osoby w tych internetach, które mądrze piszą i których naprawdę warto czytać. Wierzę, że bloger w dzisiejszych czasach ma pewną misję - czytelnicy utożsamiają się i chcą być "tacy jak on". Przez ten rok nie dane mi było jednak zrozumieć fenomenu najbardziej poczytnych blogów, z ogromną rzeszą fanów, a z miałkim tekstem. Takich, w których na domiar złego polecane i opisywane są po prostu złe rzeczy. Czy to odnośnie noszenia dzieci, jedzenia, rodzenia - mam na myśli blogi parentingowe, bo siłą rzeczy zakotwiczyłam się w tej kategorii. Nie klikam "like" gdy widzę na zdjęciu noworodka w wisiadle. Ale ile osób klika...? 

Dochodząc do sedna posta pragnę poinformować, że:


Drugi etap kończy się 10 lutego. To bardzo dobra data, bo dzięki niej zapamiętacie kiedy Dalia ma pierwsze urodziny - 11ego :)

21 komentarzy:

  1. Ciekawam tej netykiety, ja mam ochotę pohejtować trochę te blogi wypełnione gównem i złem. Ale nie robię tego, bo chcę być ponad to. I płaczę po nocach, że nie mam takiej siły przebicia i lekkiego pióra, zeby pisać o rzeczach dobrych i ważnych w lajtowy sposób, tak żeby inni to czytali i tak postępowali. Ale to może po prostu ludzie są kretynami, idą na łatwiznę, biorą wszystko jak leci. Nie wygrasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odklikuję wszystko, co złe! zrobię sobie bluzę z napisem "jestem ponad to" i skupię się na dobrych rzeczach :) głową w mur walić nie będę, choć nierzadko serce mi krwawi.

      Usuń
  2. A ja kolejny rok obserwuję, patrzę i czytam i lubię bardziej niszowe, fajne spokojne blogi. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdaleno! Cóż za piękne imię ;) Ja uciekam od komercji, reklam, sponsorowanych postów - gdzie nie wiem kiedy kończy się tekst a zaczyna reklama. Zaraz, zaraz... jaki tekst? Zwykle zdjęcia i podlinkowane sklepy skąd można kupić dziecięcą garderobę za miliony monet. To-nie-dla-mnie.pl :) Pozdrowienia!

      Usuń
    2. Imię to zasługa rodziców, dodatkowo ja je uwielbiam w takim właśnie brzmieniu :)
      Ale! Mam ja parę postów za sobą, które są recenzjami książkowymi, ale z wydawnictw, które do mnie piszą i pytają czy mam ochotę przeczytać, a że lubię, to czytam ;) recenzja jakby przy okazji, ale już postu sponsorowanego, kurcze wybiedziłam chyba takie dwa i nie umiem, nie umiem wcisnąć... wolę napisać coś innego. Nie o to mi chodzi w moim blogowaniu :)

      Usuń
  3. Serio to obciach pisać z fan pejdża na fejsie? wiesz, że nie wiedziałam? Piszę tylko z fan pejdża, bo prywatne konto mam zupełnie osobne, niepowiązane z blogosferą. I cóż teraz, jak żyć? :)
    Twoje uwagi są bardzo trafne. Też wzięłam udział w Tekście Roku, jednak poczucie zażenowania tym konkursem rośnie z każdym dniem. I nie jestem w stanie lobbować za swoją kandydaturą, pisać do ludzi, żebrać o głosowanie. Nie potrafię. I też się czasem zastanawiam nad fenomenem pewnych znanych blogerów. Skąd to się bierze - tekst pełen błędów, na kolanie pisany, a pod nim 100 komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się ciągle zastanawiam. jakość większości blogów jest po prostu słaba, teksty są o dupie maryni, bez składni, ładu i z błędami. Taki super express blogosfery... To się sprzedaje ;) Z drugiej strony dzięki temu pozbywam się kompleksów i też piszę bloga, a co!

      Usuń
    2. Sraczka wszędzie :P ot, co. Ja się nie sprzedam. Zrób print screena :D

      Usuń
    3. Ruby Soho! Tak twierdzi guru Jason ;) a kłócić się nie wypada z wyrocznią.

      Usuń
  4. Też natknęłam się na "netykietę" ale tylko na jednym blogu ;) Zostałam uświadomiona o regulaminie, zasadach panujących na fanpejdżu i dostałam "ostatnią szansę" ;) Ja u siebie "pozwalam" pisać z konta komercyjnego... A co tam! Trzeba się wspierać :) Tak więc spamujecie, trolujcie czy jak to się tam zwie... w tym słownictwie lekko się gubię ;) Twoja "Sraczka" uderzyła w samo sedno tego konkursu! Ja zajmuję aktualnie 17 miejsce i tak jak się jeszcze w czwartek cieszyłam tak teraz mi jest głupio...Bo przecież blog-świeżynka i jak to możliwe że oni tak wysoko zaszli :/ Tak pewnie myślą po tych aferach niektórzy :/ P.S - dziękuję za umieszczenie na liście :) Miło nam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, ja dotąd myślałam, że fajnie pisać z konta blogowego, choćby dlatego, że niekoniecznie ktoś musi mnie kojarzyć z imienia i nazwiska, że "ooo to matka córek". Też nie mam ciśnienia i normalnie ludzie piszą do mnie z kont fanpejdży, i co, spoko - przynajmniej wiem kto to;)))

      Usuń
  5. Że co? Dalia już roczek będzie miałą ? Łot?!
    Eee nie wiem co to netykieta, wtf?
    Nie czytam blogów, sporadycznie, albo jak mnie na insta/fejsie zachęcicie że fajny tekst napisałyście :D Sraczka mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, dobry tytuł :D
      Rok, ROK, R O K szok! ale tak.

      Usuń
  6. O ja Cię! Dzięki! Ja też na początku nie wiedziałam, że to siara komentować z konta fanpejdża - ja wolałam zawsze tak bo jak komentuję bzdury w internecie to z profilu matajowego mam chociaż namiastkę anonimowości no ale jak się mają obrażać to już tak nie robię heheh.
    Przy okazji - nie znam paru blogów które poleciłaś! Idę nadrabiać. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala, człowiek uczy się całe życie:D też nie wiedziałam, no ale przyszło mi odrobić lekcje;)

      Usuń
  7. Dziękuję bardzo za nominację :)

    Smutne jest w tym wszystkim to, że w sieci jest naprawdę dużo dobrych, wartościowych blogów, które zasługują na podium. Niestety są niszczone przez "pseudo" blogerów, którzy tanimi sztuczkami próbują kupić sobie fanów.

    Ja to nazywam to zja"żerbro-smsmy"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W necie, jak w życiu :) Era lajków. Co zrobisz jak nic nie zrobisz.

      Usuń
  8. Tekst o dziadku piękny. Wart smsa bez dwóch zdań :) bez gratisów posłałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki Ci piękna Magdaleno! Ja miałam taaaki weekend...że już tylko chill i grill ;) A tak serio to masz rację wielką, ja też nie rozumiem tejgo fejmu- srejmu i skąd on się bierze u pewnych blogerów. Wchodzę w bloga, czytam i nie widzę nic wartościowego. A inni widzą! Skąd to tak? Może to ze mną jest problem! ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, jeśli w Tobie jest problem to pewnie we mnie też;)
      Miałaś wspaniały weekend! Trochę Ci zazdroszczę - góry zimą, marzenie!

      Usuń