Dwie Córki

Dwie Córki

piątek, 29 maja 2015

Karmię swobodnie w Poznaniu!

Karmię piersią dosłownie wszędzie. W kinie, w parku, pociągu, sklepie czy nawet restauracji. Od pierwszej doby - już 15 i pół miesiąca. Nie mam problemu z karmieniem w miejscach publicznych - nie zasłaniam się żadnymi chustami, ale też nie wywalam cyca na widok publiczny bardziej, niż by wymagała tego sytuacja.

Gdy tylko dowiedziałam się o poznańskiej konferencji nt. karmienia piersią od razu kliknęłam "będę". Udało się, pobudka 5:40 i heja na północ - przyjechałam pociągiem wraz  z młodszą córką.


Pogoda dopisała, a KontenerArt na kilka godzin zmienił się w plażę z mlecznym morzem. Mamy karmiące, wózkowe, noszące w chuście (i nic żadnej #niewisiało!), dostrzegłam nawet kilu ojców. Do tego pyszna kawa i wspaniale dobrane, mądre prelegentki - dzień wykorzystany do maksimum. Organizatorki, czyli Anna z Koszulove, doula Julita Hypki oraz Anna, Alicja i Marianna z poznańskiego Matecznika odwaliły kawał dobrej roboty. Był to event na skalę ogólnokrajową i spokojnie można go zorganizować w każdym większym mieście w Polsce (myślę, że się nawet powinno!).

Temat konferencji #karmięswobodnie dotyczył oczywiście swobodnego karmienia piersią w przestrzeni publicznej. Inicjatywę wsparła Alicja Janosz, która także była obecna i na wstępie opowiedziała o swoich laktacyjnych przygodach oraz o tym, jak radzi sobie z karmieniem podczas licznych wyjazdów. Ta drobna, szczupła blondynka z powodzeniem karmi piersią 8-miesiecznego synka, wyjeżdżając jednocześnie w różne zakątki kraju na koncerty! Da się? Da się!

Wystąpienie Hanny z Karmiących Cyców tylko uwierdziło mnie w przekonaniu, że karmiąca mama ma prawo nakarmić swoje dziecko w przestrzeni publicznej, a opuszczenie jej do wskazanego "kącika" czy osobnego pokoju przez osoby trzecie może nastąpić jedynie dobrowolnie. Z ust Hani padły również praktyczne rady odnośnie egzekwowania praw i jak ważna jest nasza asertywność w tych kwestiach. Mamy karmiące muszą być przede wszystkim świadome, a każdą jawną dyskryminację zgłaszać, np. pisząc skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Hafija, kolejna drobinka od czubka głowy po palce u stóp naładowana pozytywną energią, opowiadała o składzie i działaniu mleka kobiecego. Obaliła mity na temat chudego, tłustego mleka, że za mało, za dużo, że tuczy, że wręcz przeciwnie, ojjj bzdury, bzdurki! Matki! Mamy już dostęp do fachowej wiedzy, do najnowszych badań - korzystajmy z tego! Osoba w białym kitlu nie równa się osobie z wiedzą laktacyjną. Naprawdę ogrom lekarzy nie dokształca się w tym temacie i po prostu powiela "mądrości" minionej epoki, krzywdząc tym samym kolejne pokolenia. Miejmy odwagę przeciwstawić się temu!

Od Julity Hypki dowiedziałyśmy się z jakimi problemami najczęściej borykają się młode mamy, a od Asi z bloga AlaAntkoweBLW o metodzie rozszerzania diety niemowląt metodą "Bobas Lubi Wybór" (o której przeczytacie również u mnie w poprzednim poście). Poza samymi wystąpieniami i wykładami dostępne były stanowiska gdzie można było zasięgnąć porady na temat chustonoszenia, zapoznać się z ofertą szkoły rodzenia Gaja, kupić produkty wspomagające laktacje na bazie słodu jęczmiennego Femaltiker, bluzki i sukienki ułatwiające karmienie od Koszulove czy książki wydawnictwa Mamania.

Czas zleciał zdecydowanie zbyt szybko. Jestem za tym, aby takie konferencje trwały co najmniej dwa dni! 

Uraczę Was również zdjęciami z Poznania. Te ładniejsze robiła Piwnooka, którą wreszcie miałam okazję poznać osobiście <3















W Poznaniu #nicminiewisi a do tego #karmieswobodnie :)

8 komentarzy:

  1. Karmienie karmieniem, ale jaki cudny wakacyjny klimat!
    Świetne wydarzenie, #brałabymudział ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namiasta wakacji nad morzem :D klimat był bardzo wypoczynkowy, mimo tak ważnego tematu obok.

      Usuń
  2. sama chętnie bym się wybrała! szkoda że ja już nie karmie! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mozesz przecież :) Konferencje są po to, by pogłębiać swoją wiedzę. Na kolejnej widzimy się mam nadzieję:)

      Usuń
  3. Fajnie, że karmienie w miejscu publicznym bez dodatkowych akcesoriów przychodzi Ci tak łatwo. Niestety niektóre kobiety to krępuje i dla nich przyda się odzież do karmienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posiadam odzież do karmienia. Po prostu nie zasłaniam się kocem, a jedynie ustawiam w sposób który uniemożliwia podglądanie ;)

      Usuń